|
PATRYK
...pół żartem, pół serio...
Jeden kursant wyczytał w "EXPRESSIE", że instruktorzy z GOLDEN LION są najlepsi na świecie!
Patryk tak mówi o sobie „ Ja Was będę „męczył” od początku, doprowadzając wszystkich do porządku.
Poczucie humoru mam niezgorsze, przy mnie wysiada nawet Porsche.
Wyciskam z Was ostatnie poty, żeby Wam wybić z głowy głupoty.
Moją metodą jest: dużo od Was wymagam i na tym polega, wśród innych instruktorów, moja przewaga.
Dlatego moi kursanci są świetnie wyszkoleni, przy tym nieźle ubawieni i jeżdżą jak niedoścignieni , dlaczego?
Bo nie jeżdżą jak pomyleni!
Moich kursantów cechuje rozsądek, wiedza i rozwaga, która w jeździe bardzo im pomaga.
Mówię Wam, czasem przemęczyć ze mną się opłaca, bo znajomość przepisów na drodze popłaca!
Wesoły przy tym ze mnie „ziom”, a kursanci ściągają do mnie z wszystkich stron!
a teraz serio...
Patryk zwykł mawiać, że jest typem instruktora, który dotąd będzie męczył i dręczył, aż doprowadzi kursanta do porządku (czyli z każdego zrobi dobrego kierowcę, bo anielsko cierpliwy z niego instruktor). Jest jednak przy tym tak rozbrajająco zabawny, że między jednym a drugim żartem (nawet nie zauważysz, kiedy) mistrzowsko pokonasz najbardziej skomplikowane skrzyżowania. Patryk to wymagający instruktor, nie ma więc szans, byś do egzaminu podchodził nie znając zasad ruchu drogowego, czy nie miał opanowanych wymaganych manewrów. „Dzięki temu moi kursanci nie jeżdżą jak pomyleni” – podsumowuje Patryk. A przecież po tym poznać dobrego kierowcę. 
|